Crysis 2

Crysis 2

CRYSIS 2 (2011)

Po całej burzy medialnej nakręconej wokół Crysis 2, mój apetyt na tę produkcję urósł do niebagatelnych rozmiarów. Głód wśród graczy podsycały nieustannie, nowe trailery, screeny itp. abstrakcje. Niedługo przed premierą, nawet pojawiło się demo Multi, jednak nie miałem tyle natchnienia aby pobierać grubo ponad 1GB aby popykać online na 2 mapach. Przejdźmy do konkretów.

„Be The Weapon” czyli pora zacząć czystki. Pierwsze „wow” wyrwało mi się z ust w kontekście oprawy wizualnej. Źródła światła mają unikalne, filmowe rozbłyski. Ciężko to opisać – są to specyficzne flary, których kształt zależy od formy oświetlenia. Wygląda to imponująco tym bardziej, że spotykam się z tym efektem po raz pierwszy. Poza tym kontrast, dynamika obrazu i fizyka rozgrywki mogą się podobać – mówiąc delikatnie. Tekstury jak i modele postaci są piękne ale jak wiadomo – wygląd to nie wszystko. Po tych wszystkich zapowiedziach myślałem, że wcielę się w rolę chodzącej broni masowego rażenia. Rzeczywistość zweryfikowała moje oczekiwania.

więcej

Crysis 2 nabiera kolorów

więcej