Dodane dnia lis 14, 2010 w Film | 0 komentarzy
Machete / Maczeta (2010)
Ledwo ale przebrnąłem. Ja wiem, że to „ma tak być” ale daleko temu filmowi do świetnego „Od Zmierzchu Do Świtu” czy nawet „Desperado”. Żeby nie gwiazdorska obsada to pewnie nikt by na to nie spojrzał. Groteskowy ale w kiepski sposób. Zbyt „nowoczesny” i bez polotu. Zabijanie bez finezji – nawet nie śmieszne. Zawiodłem …się bo Danny Trejo to barwna postać.
www.filmweb.pl/film/Maczeta-2010-420755
Świetnie posługujący się maczetą tytułowy mściciel, w którego wcielił się Danny Trejo, to były agent federalny Meksyku, ukrywający się w Stanach Zjednoczonych. Wykorzystuje go do własnych celów pewien skorumpowany senator (w tej roli Robert de Niro). Popełnia duży błąd – oszukany, wkurzony Machete wkracza do akcji. Wkracza na całego. Musi przecież udowodnić, że nie na próżno nosi groźnie brzmiący przydomek. A także pochwalić się wewnętrzną stroną swojego płaszcza.
Ledwo ale przebrnąłem. Ja wiem, że to „ma tak być” ale daleko temu filmowi do świetnego „Od Zmierzchu Do Świtu” czy nawet „Desperado”. Żeby nie gwiazdorska obsada to pewnie nikt by na to nie spojrzał. Groteskowy ale w kiepski sposób. Zbyt „nowoczesny” i bez polotu. Zabijanie bez finezji – nawet nie śmieszne. Zawiodłem …się bo Danny Trejo to barwna postać.Ledwo ale przebrnąłem. Ja wiem, że to „ma tak być” ale daleko temu filmowi do świetnego „Od Zmierzchu Do Świtu” czy nawet „Desperado”. Żeby nie gwiazdorska obsada to pewnie nikt by na to nie spojrzał. Groteskowy ale w kiepski sposób. Zbyt „nowoczesny” i bez polotu. Zabijanie bez finezji – nawet nie śmieszne. Zawiodłem …się bo Danny Trejo to barwna postać.
więcej