Taxi Driver… legenda żyje!

Chyba nie jestem w stanie zrozumieć fenomenu tego filmu. Tzn. chwileczkę – jestem w stanie patrzeć przez pryzmat czasów w jakich powstawały dane filmy a Taxi Driver to lata ’70 więc czasy zamierzchłe już obecnie. Mimo wszystko, uważam, że ten obraz się obecnie nie broni. Podoba mi się styl kręcenia oraz forma klimatu w jakiej film został zakotwiczony ale z drugiej strony… Nie ma tu OBECNIE wartości nadzwyczajnych czy niespotykanych. Jest to film dość surowy ale mimo wszystko, niedopowiedziany i nie dający satysfakcji z oglądania awangardowego kina (za które winien uchodzić w tamtych czasach). Oczywiście rola Roberta DeNiro, który świetnym aktorem jest, podoba się wielu maniakom jego talentu ale nie można zamykać się w przeświadczeniu, że „aktor czyni film”! Cieszę się, że go w końcu obejrzałem aby móc wyrobić sobie zdanie na jego temat. Nie moja bajka ale Scorsese to lubiany przeze mnie reżyser i uważam, że potem szło mu znacznie lepiej.

http://www.filmweb.pl/Taksowkarz

Travis Bickle, po powrocie z wojny w Wietnamie, nie potrafi odnaleźć się w normalnym życiu. Zatrudnia się wobec tego jako taksówkarz na nocnej zmianie, jeżdżąc po niebezpiecznych dzielnicach Nowego Jorku styka się z przemocą i okrucieństwem, poznaje świat, który wygląda jak przedsionek piekła. Postanawia rozprawić się ze złem, które panoszy się w tym mieście.
więcej